wtorek, 8 października 2019
Zrzucił swoją 11-miesięczną córeczkę z mostu, po czym poszedł na drinka!
Zak Eko Bennett zrzucił swoją 11-miesięczną córeczkę z mostu po czym poszedł do pubu na drinka. Dziecko znajdowało się w kołysce. Nikt nie udzielił pomocy, bo nikt nie myślał, że mężczyzna za chwile wrzuci swoje dziecko do wody!
Nic nie zapowiadało na to, że Zak mógłby skrzywdzić własne dziecko. Bliski krewny wyznał nawet, że mężczyzna ostatnio był trochę zabiegany, bo organizował przyjęcie na pierwsze urodziny córeczki, których niestety nie dożyła.
"Widziałem go razem z rodzicami w poniedziałek. Zachowywał się dość normalnie. On i Emma wydawali się szczęśliwą parą i kochającymi rodzicami. Kiedy jedna z moich córek przyszła i powiedziała mi o tym, co zaszło, nie dowierzałem. To najgorsza rzecz, jaką w życiu usłyszałem, wciąż nie mogę się z tym pogodzić. Przecież to było niewinne dziecko. Co skłoniło tego człowieka do takiego czynu?" – wyznał 67-letni David Kavanagh
Emma Blood, zrozpaczona mama na swoim Facebooku opublikowała wpis:
"Żyję, chociaż w środku czuję się martwa. Pozwólcie mi rozpaczać za moim synkiem, razem z nim odeszła cząstka mnie. Nie będzie mi łatwo podnieść się po takiej tragedii"
Po jakimś czasie wpis zniknął. Matką dziecka targają różne emocje. Może to zrozumieć tylko ten, kto naprawdę to przeżył.
Świadkowie zdarzenia szybko zadzwonili na policję, ludzie byli w szoku. Wkoło wszyscy krzyczeli, że w rzece jest dziecko!
Strażacy po przybyciu na miejsce wyłowili Zakari i natychmiast zawieźli ją do szpitala. Tam niestety stwierdzono zgon dziecka.
Bennett został aresztowany w klubie, w którym pił drinka. Postawiono mu zarzut morderstwa.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz