wtorek, 8 października 2019
E-papierosy wywołują niebezpieczną chorobę płuc. Odnotowano już 6 przypadków śmiertelnych.
Lekarze ze Stanów Zjednoczonych jednoznacznie twierdzą, że e-papierosy powodują poważne
choroby płuc. Nie tyle e-papieros co olejek do niego wlewany. Miały być one bezpiecznymi zamiennikami papierosów, a możliwe że są bardziej trujące niż tytoń.
Wraz z wejściem e-papierosów na rynek, zaczęły się pogłoski o ich szkodliwości. Jednak ludzie byli tak zachwycenie tym "wynalazkiem" że nie zwracali na to uwagi, bo przecież zwykłe papierosy też są szkodliwe.
E-papierosy zrobiły furorę szczególnie dlatego, że unoszący się dym miał nie być szkodliwy dla osób biernie palących. Wygodnie też było palić w domu, u znajomych czy przy dzieciach, a i koszt takiego palenia jest o wiele niższy.
Amerykańskie służby medyczne zaczęły się dokładnie przyglądać olejkom, które wlewane są do e-papierosów. Wszystko za sprawą choroby na którą zapadło az 450 osób z czego 6 zmarło. Jedyne co łączyło tych ludzi to notoryczne korzystanie z elektrycznych papierosów.
Lekarze mówią, że choroba ta, to nie jest żadna infekcja. Pacjenci nie reagują na podawane antybiotyki, lądują na oddziale intensywnej terapii, a nawet w wielu przypadkach podłączani są do aparatur wspomagających oddychanie.
Póki co nie udało się jeszcze ustalić co może być przyczyną zachorowań. Póki co w olejkach odkryto obecność witaminy E. Wykorzystuje się ją w kremach i suplementach diety. Stosowana w ten sposób nie zagraża w żaden sposób, jednak wdychanie jej może być bardzo niebezpieczne.
"Nie wiemy co dokładnie jest przyczyną, ale aromaty czy aerozole stosowane w e-papierosach są co najmniej w części odpowiedzialne za ten stan rzeczy. Wiemy, że istnieje coś takiego, jak schorzenie spowodowane korzystaniem z tych urządzeń, i że może je powodować wiele czynników. To ważne, by ludzie zdali sobie sprawę z tego, że za każdym razem, gdy korzysta się z e-papierosów, do płuc trafia nie para wodna, a chemikalia."-stwierdza lekarz Robert Glatter.
Po elektryczne papierosy bardzo często sięgają dzieci, które się od nich uzależniają. Nastolatkowie uważają to za pewną formę rozrywki. Zaczynają palic już 10-12 latkowie.
Emma Bowland to nastolatka, która choruje przez e-papierosy:
"Moje płuca krwawiły. Nie mogłam samodzielnie oddychać. Brałam dużo krótkich i szybkich oddechów. Zaczęło się od bólu brzucha, ale potem nastąpiły silne bóle głowy. Brzuch bolał mnie to tego stopnia, że nie mogłam usiąść. Leżałam i płakałam"
Nowy Jork chce wprowadzić zakaz używania e- papierosów, zaś w San Francisko od 2020 roku nie będzie można ich kupić.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz